home mail us syndication

Archive for Hostele Krakow

za newsweekiem

Hotele klasy $

Jaka jest różnica pomiędzy hostelem a hotelem? Hostel jest lepszy o $. Gość zaoszczędzi dolara, ale też i właściciel go zarobi. Po prostu biznesowy ideał.

Grupa Australijczyków podchodziła do wigilijnego barszczu z uszkami jak pies do jeża. Ciemnoczerwony, prawie brązowy. Goście z antypodów, mimo że bywali w świecie, jeszcze nigdy takiej zupy nie widzieli. Ale gdy zjedli, bardzo im smakowała. Na deser w hostelu Flamingo w Krakowie dostali ciasto domowej roboty. W jakimś tam Marriotcie nigdy by ich to nie spotkało. W hostelu wszystko jest możliwe. 
Tak jak w warszawskim Oki-Doki. Nigdy nie wiadomo, do jakiego pokoju się trafi. Może do tego w sterylnej bieli z kutymi metalowymi łóżkami, nazwanego Domem Dziewicy? A może do Domu Morskiego Cienia? Domu Aniołów? Każdy z trzydziestu pokoi zaprojektowany jest inaczej, przez innego projektanta. Do tego nastrojowy bar z polskim piwem, bawialnia dla dzieci, pralnia, wypożyczalnia rowerów i sklepik z pamiątkami z Warszawy. Backpackersi [od angielskiego backpack - plecak] są zachwyceni. - To bombowy hostel, niezwykle oryginalny, jeszcze w takim nie nocowałem - mówi Mike Foster z Tampy na Florydzie. Jest jednym z pół miliona turystów, którzy głosowali w konkursie portalu hostelworld.com na najlepszy hostel na świecie w 2006 roku. Wśród 15 tysięcy hosteli z całego globu Oki-Doki zajął dziesiąte miejsce. Jeszcze wyżej, na czwartym miejscu, znalazł się działający tuż przy krakowskim rynku Mama’s Hostel. 
W tej chwili w Polsce działa około 120 hosteli, z czego prawie setka w Krakowie. W Warszawie jest ich kilkanaście, po kilka w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu. Niemal wszystkie powstały w ciągu ostatnich kilku lat. Ojcem nowego polskiego biznesu jest Amerykanin Nathan Gendreau. Niegdyś był typowym backpackerem - beztroskim turystą, który jeździ po świecie, imając się dorywczych zajęć. Gdy w 2003 roku odwiedził znajomych w Krakowie, stwierdził, że w Polsce brakuje miejsca dla niezamożnych, młodych wędrowców. I został. Tuż przy Wawelu założył Nathan’s Villa, pierwszy w Polsce hostel dla backpackersów. Po miesiącu interes zaczął przynosić zyski.



Błyskawiczny wzrost liczby hosteli ma oczywisty związek z boomem turystycznym. W ubiegłym roku do Polski przyjechało 15,7 mln turystów, w tym roku szacuje się, że będzie ich już grubo ponad 16 mln. Większość przyjeżdża do dużych miast, więc Kraków czy Warszawa muszą przygotować się na przyjęcie ogromnej liczby przybyszy, w tym coraz liczniejszych backpackersów. Do zakładania hosteli biorą się zatem różni ludzie. I tacy, którzy sami wędrowali po świecie, a dziś traktują prowadzenie hostelu jako przynoszące dochód hobby, i typowi drobni przedsiębiorcy, dla których hostel jest wyłącznie maszynką do robienia pieniędzy. 
Jedni i drudzy na początek inwestują zazwyczaj ok. 100 tys. zł w remont i wyposażenie niedużego hostelu. Gospodarze hosteli twierdzą, że inwestycja zwraca się w niespełna rok - rzecz nie do pomyślenia w większości innych branż. Przez jeden krakowski hostel średniej wielkości przewija się w sezonie od 200 do 300 osób tygodniowo. Typowa cena noclegu wynosi tu 40-50 zł od osoby. Niespełna połowa tej kwoty pokrywa koszty, reszta jest dla właściciela. A skoro nie jest drogo, często wszystkie pokoje są zajęte. Tym bardziej że hostele lokują się najczęściej w kamienicach na starym mieście - to zaś atut nie do przecenienia. 
Turyści trafiają do hosteli głównie dzięki reklamie internetowej, bo sieć jest podstawowym źródłem informacji dla backpackersów z różnych stron świata. Rekomendacja wystawiona hostelowi na którejś ze stron dla backpackersów przez jednego z nich jest skuteczniejsza niż wszelkie reklamy. A na dodatek nic nie kosztuje. Właściciele hosteli wymyślają też przeróżne, czasem dziwaczne nazwy, by przyciągnąć wędrowców: Akuku, Bling-Bling, Frolic Goats, Elephant On The Moon, Good-Bye Lenin. Gdy Łucja Mikołajczuk załatwia sprawy na mieście i wymienia nazwę Oki-Doki, urzędnicy uśmiechają się szeroko. Wywołać uśmiech - o to właśnie w tym biznesie chodzi. Hostel ma się kojarzyć z czymś optymistycznym. Bo i backpackersi to urodzeni optymiści. Nic im nigdy nie dolega, wszystko smakuje, godzinami opowiadają dowcipy i lubią długie rozmowy z właśnie poznanymi turystami. - Można się nasłuchać tylu opowieści, że telewizja jest niepotrzebna. Czasem jest naprawdę bardzo wesoło - rozmarza się Jan Gajewski, szef hostelu Rynek 7 w Krakowie. 

Tomasz Rożek Newsweek Polska
Hura optymizm udzielił sie piszącemu
22.05.2007 11:48
Optymistą nie można wierzyć, wysmarowani uryną będą twierdzić, że noszą na sobie zapach fijołków. Tak jest z krakowskimi hostelami. Jeśli pan pisze, że właściciel R7 Gajewski rozmarzył się to dokładnie oznacza to, że się rozmarzył. W warstwie opisowej jest dokładnie tak jak pan opisał > kolacje z klientami, wspólne, grille, imprezy. Wyliczenia są natomiast z kapelusza. Wystarczyło zapytać o poziom inwestycji choćby pana Gajewskiego i teoretyczny okres zwrotu. Dokładnie to samo tyczy się innych wymienianych hosteli. 
Sprawy przepisów to również ciężki temat choćby, dlatego że znaczna cześć krakowskich hosteli dość znacznie odbiega od wyznaczonych standardów a kilka z nich w drastyczny sposób te przepisy narusza. Oczywiście kosztem klientów. Sprawa wpisu w UM to też nie jest zwykła formalność a problem dużo szerszy wiążący się z ściągalnością opłaty klimatycznej przeznaczonej na promocję miasta. Raczej brakiem ściągalności a idzie już teraz o kwoty w setkach tysięcy. Dla przykładu, wspomina pan o 300 noclegach tygodniowo razy 100 hosteli razy 1 zł i już mamy 30 tysięcy tygodniowo, które miasto mogłoby przeznaczyć na promocję a których nie potrafi wyegzekwować. I tak dalej i tak dalej. Odsyłam do posta na ten temat na krakowhostels.net a przy okazji wizyty w Krakowie zapraszam na kawę sprawdzimy razem, co jest po drugiej stronie lustra. z poważaniem Piotr Doroba 

Power Hostel pożegnanie…

Niniejszym informujemy że w miesiącu marcu 2008 Power Hostel oficjalnie zakończył swoja działalność w dotychczasowej lokalizacji tj. przy ulicy Starowiślnej 16.
W imieniu właścicieli dziękujemy wszystkim za współpracę a gościom za czas spędzony w Power Hostel.
Jednocześnie informujemy, że obecnie właścicielem marki Power Hostel jest Free Hostel Kraków.
Wszelkie pytania dotyczące Power Hostel, a w szczególności rezerwacji prosimy kierować bezpośrednio do recepcji Free Hostel.

Flamingo Hostel - vol. 3

Nie tylko Anglicy odwiedzają Kraków


W uznanym za najlepszy na świecie hostelu Flamingo przy ulicy Szewskiej 4 w Krakowie krzyżują się drogi wielu turystów, czasem dość zaskakująco. Zdarza się, że właśnie tu, kilka tysięcy kilometrów od domu, spotykają się pierwszy raz w życiu sąsiedzi z Nowego Jorku czy Sydney. I nie prawdą jest, że przyjeżdżają tu sami Anglicy.

To właśnie krakowski Flamingo został okrzyknięty przez turystów z całego świata najlepszym hostelem i obdarowany statuetką Hoskara w Dublinie. Sam Kaplan z Melbourne i Andy McConnell poznali się właśnie tu, pod Wawelem, w hostelu Flamingo, choć obaj przylecieli do Polski z Australii.

Po kilku dniach spędzonych na zwiedzaniu miasta i okolic, w tym kopalni soli w Wieliczce i muzeum w Oświęcimiu, znów się rozjadą. Sam poleci do Barcelony, a Andy wybiera się do Rzymu. Sam to swobodnie zachowujący się młody chłopak. Po hostelowej kuchni chodzi na bosaka, parzy kawę w malutkim ekspresiku, który kupił w sklepie przy ul. św. Tomasza. Nie myślałem, że Kraków to takie fajne miasto - śmieje się, zapraszając na filiżankę kawy. Widziałem w australijskiej telewizji film o Polsce, był pokazany Kraków i Zakopane. Więc przyjechałem, zanocowałem przy Szewskiej.Zatrzymali się tu także Estera i Bart, którzy są w podróży z Madrytu do Moskwy. Zaplanowali tylko jeden dzień w Krakowie, a są tu już od tygodnia. Jedziemy jeszcze do Oświęcimia, potem już do stolicy Rosji - opowiadają. Bardzo nam się podoba centrum miasta, szczególnie miłe są wieczory w klubach i pubach, ale ogromne wrażenie zrobiła też na nas Nowa Huta. Wybrali hostel Flamingo, bo jest blisko Rynku, przytulnie w nim i bezpiecznie. To właśnie te cechy wymieniali podróżnicy za najważniejsze, gdy oddawali głosy na polski hostel.

Nagrodę w Dublinie odebrał Paweł Wawro, współwłaściciel Flamingo. Rywalizowało o nią 15 tys. hosteli z całego świata. Turyści wytypowali zwycięzcę za pośrednictwem serwisu Hostelworld. com. Kryteriami w ocenie najlepszej na świecie noclegowni były czystość, bezpieczeństwo i dobra zabawa. Liczyła się również lokalizacja, a tę Flamingo ma świetną.

Usiłujemy zmienić nastawienie turystów do naszego miasta - dodaje Wawro. Zachęcamy ich do zwiedzania zabytków, proponujemy wycieczki. Nie chcemy, by Kraków utożsamiano tylko z Anglikami pijącymi w pubach. Nagroda jest ważna, liczy się w świecie, internauci wymieniają się adresami i informacjami.

Chcecie wiedzieć jak Flamingo wygląda od środka? Wystrój jest oryginalny i nowoczesny. W pokoju gościnnym są idealne warunki, aby nawiązać kontakt z innymi podróżnymi lub też wygodnie odpocząć na kanapie i poczytać dobrą książkę. Tak właśnie się tu robi. Jest tu miła atmosfera - podkreśla pani Ela, która sprząta pokoje. Takie małe hostele są bardzo rodzinne i ciepłe.

źródło: Polska - Gazeta Krakowska.

WIęcej o nowym hostelowym bohaterze Krakowa - Flamingo Hostel vol. 2

Najlepszy na świecie hostel znajduje się… w Krakowie

Krakowski hostel Flamingo został uznany najlepszym hostelem na świecie podczas ceremonii wręczenia Hoskarów w Dublinie.

Turyści z całego świata wybierali zwycięzcę za pośrednictwem serwisu Hostelworld.com. Kryteriami w ocenie najlepszej na świecie noclegowni były czystość, bezpieczeństwo i dobra zabawa.

Jesteśmy bardzo szczęśliwi z uzyskanej nagrody. Hostelworld odznaczył nas już po raz drugi na swej corocznej konferencji. W ciągu dwu i pół rocznej historii hostelu nasi goście aż siedemnaście razy umieścili nas w Top 10 najlepszych hosteli na świecie, a 5 razy uzyskaliśmy miano najlepszego hostelu danego miesiąca - opowiada Wirtualnej Polsce Tomasz Michna, marketing menedżer The Flamingo Hostel.Serdecznie zapraszam wszystkich Internautów odwiedzających Kraków, aby sami przekonali się o naszej renomie i razem z nami odkrywali uroki naszego pięknego miasta - mówi Michna.

źródło: wp.pl

Dziękuję…

Z końcem grudnia zakończyłem kilkuletnią przygodę z hostelarstwem i przekazałem pałeczkę młodszym kolegom.

Dziękuję za wspaniałą przygodę wszystkim z którymi się zaprzyjaźniłem; pracownikom, Andrzejowi, Mateuszowi i Emilowi z Goodbyelenin, Filipowi z 7, Ewie Zodiakusa, Sławkowi i Ani z Arsu, Kondradowi z See,Maćkowi z Krakweb,  Jackowi i Grześkowi z którymi tą przygodę zacząłem otwierając Cracowhostel. Jednak z przygody nie było nic gdyby nie anielska cierpliwość Kasi tolerującej moje nocne eskapady z turystami i godziny czasem dni spędzane w pracy miast w domu.

/największe podziękowania - niewymienionym piotr doroba

hostel to taki hotel ze stołem czyli hostel

Co to jest hostel ??? ( komentarze z onet.pl )

Hostel , to inaczej (po Polsku) motel.

Guzik prawda. Motel, to hotelik dla kierowców, a hostel,

Hostel to; mieszkanie grupowe dla osób chorych psychicznie, uzależnionych od alkoholu lub narkotyków. Chorzy przebywają tam przez określony czas.

To również tymczasowe mieszkanie dla osób(głównie kobiet i dzieci)uciekających przed przemocą. U nas jest takie prawo,że bandyta dręczący swoją rodzinę zostaje w mieszkaniu a jego ofiary muszą uciekać i po to są …

Hostel… to takie coś ,co nie spełnia standardu hotelu może się nazywać holtel, hobtel, homtel, byle nie nazywało …

żeby można prawnie uzywać określenia “hotel” muszą być spełnione pewne standardy: określony procent pokojów jednoosobowych, pokojów dwuosobowych, apartament, dodatkowe usługi itp. Wszystko, co nie spełnia tego to

filozofia.. Dlugo nad tym myslales?

w hostelu są HOStesy na TELefon… :)

do baranów - hostel to po naszemu coś jak schroniskomłodzieżowe. taki hotel dla młodzieży o przyzwoitym standardzie, bez szaleństw. polecam film Tarantino hostel i hostel 2

sam jesteś baran, to nie były filmy Tarantino… w każdym…razie nie on był reżyserem

Bez obejrzenia tych filmów nie zrozumie się co to jest … hostel ???

jest to film Tarantino - bo to on za niego zapłacił, on go … wyprodukował, on ma do niego prawa autorskie.

Trzeba było tak od razu.Teraz już wiem że hostel to Tarantino.Tylko czemu on musiał za siebie zapłacić skoro jest pewnego rodzaju perpetum mobile, przecież sam się wyprodukował.

… jedno jest hotelem, a inne hostelem i tyle. Paaaaa

a czy hostele są tylko dla młodzieży ?

Hostel to schronisko, gdzie dominują sale wieloosobowe

hostel to nie żadne schronisko! hostele mają wyższy standard.

niekoniecznie! sypiałem w hostelach gdzie żadnych sal wieloosobowych NIE było! Nie wprowadzajcie ludzi w błąd. Ja jak tematu nie znam to sie nie wypowiadam, radze to samo innym.. pozdrawiam

w hotelu jesteś wolnym człowiekiem, a w hostelu jesteś izolowany od społeczeństwa i leczony z uzależnień,czyli jesteś na odwyku i detoksie.

nie wiem co brałeś ale powinieneś trafić do takiego Hostelu i przejść detoks PO pisowy za brednie, które wypisujesz.

ci z PO jak zwykle z ograniczoną percepcją.Znasz tylko jedno znaczenie hostelu,jako taniej noclegowni turystycznej a ja podałam inne znaczenie.

w hostelu nie ma takich usług jak restauracja ,bar , fryzjer , pralnia itd

W hostelu jest więcej hostess

hostel to taki hotel ze stołem czyli hostel

Chyba to samo, co hospicjum! Jak raz tam zawitasz, tak zostajesz na stałe.

w hotelu wynajmujesz pokój, a w hostelu łóżko.

a w burdelu?

w burdelu panienkę

pokój i dziewczynę, ale za to na godzinę, a nie dobę.

Hotel - hostel ??? Taka jak między seksem i eksem.

hostel to jest dom studencki :]

różnica jest taka sama jak między piciem w Szczawnicy a szczaniem w piwnicy

W hostelu podnajmujesz łóżko, zazwyczaj w wieloosobowej sali. Dokumenty chowasz do zamykanej szuflady lub sejfu na portierni. Plecak obok łóżka. Możesz mieć dowolną ilość lat, ale przeważają młodzi ludzie.

Ale glupoty opowiadacie: By hotel mogl sie nazywać “hotelem” musi spełniać określone standardy, musi tez zostać zgłoszony tu i owdzie co jakiś czas ma kontrole weryfikującą standardy. Hostel - to tak jak ktoś napisał …

Hostel jest dla elektoratu PIS, a hotel dla PO.

Rozumiem!.Chodzi Ci o anonimowość.Wchodzi taki np. koleś Kaczmarek w krawacie i wychodzi bez a tak naprawdę nikt nie wie czy on tam był czy go tam nie było.Nawet Krauze go u siebie w pokoju nie widział. Na monitoringu…

W hostelu nie ma stołów do bilarda i łazienek…

u nas na wsi mówimy : idę do hostelu. Na myśli mamy agencję towarzyską.

Wg Wikipedii: Hostel jest tanim miejscem tymczasowego zakwaterowania o standardzie różniącym się od hotelu głównie ilością miejsc w pokojach, łóżkami piętrowymi i współdzieleniem części wyposażenia oraz pomieszczeń

Hostel jest to miejsce noclegowe dla koni….

Hostel to nic innego jak hotel w którym zainstalowano telefon. Wcześniej (jeszcze w XIX w.) nazywał się hoztel - skrót od słów “hotel z telefonem”. Z czasem “z” przeszło w “s” (łatwiej wymawiać) i tak powstał hostel…

Taka sama jak między Kaczyńskimi. Niewielka ale być musi … przecież!

ja cie …uśmiałem się

Flamingo najlepszy na świecie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Najlepszy hostel na świecie jest w Krakowie

Hostelworld jak co roku przyznał nagrody dla najlepszych hosteli. Palma pierwszeństwa pozostaje dalej w Krakowie. Najlepszym hostelem na świecie został hostel Flamingo. BRAVO !!!!!

Koniec starego roku, poczatek nowego :)

Pragniemy z okazji końca roku podziękować wszystkim naszym gościom za wspaniały czas jaki dzięki Wam spędziliśmy i masę dobrej zabawy!
Dziękujemy również obiektom które z nami współpracują za profesjonalizm i poważne podejście.
Redakcji Krakow Hostels za utrzymywanie wysokiego poziomu portalu i rzeczowych informacji.
Oby ten nowy 2008 rok był dla nas wszystkich jeszcze bardziej obfity w gości i pełny pozytywnych wrażeń!!!

Kierownictwo i załoga Free Hostel Kraków

http://www.freehostel.pl

info@freehostel.pl

LOGO

Żyrafy zapraszają na Sylwestra

Witamy serdecznie,

Żyrafy kłaniają się nisko :)

Piszemy do Was by zaprosić Was i Waszych gości na Sylwestra w nasze skromne progi.

Od 21:00 w naszym wspaniałym barze rozpoczynamy świętowanie. Każdy jest mile widziany! Nie pobieramy też żadnej opłaty (chyba, że ktoś chciałby zarezerwować miejsce siedzące, wtedy bierzemy 20 PLN i gwarantujemy siedzisko).

Pozdrawiamy was serdecznie i gorąco zapraszamy!

Giraffe and Staff.

Marta Meissner.

Hostel & Bar Giraffe
ul. Krowoderska 31
31-141 Krakow
Poland
Tel./Fax + 48 12 430 00 73
www.hostelgiraffe.com
www.myspace.com/hostelgiraffe

Premium Hostel team daje o sobie znać:)

Witamy wszystkich Kolegów i Koleżanki po fachu na forum!
Chcieliśmy się przywitać na początek:) Myślę, że ta większość z Was, która jest już w tym biznesie od jakiegoś czasu słyszała co nieco o nas.
Tak czy inaczej wypada mi na starcie zamieścić kilka słów o nas i naszym hostelu. A więc krótko: jesteśmy hostelem mieszczącym się na ulicy Pomorkiej, w takiej dość fajnej cichej okolicy. Istniejemy już od kwietnia/maja 2006. Jak do tej pory układa nam się całkiem całkiem i dobrze się przy tym bawimy:)
A jak Wam się układa w tym ‘wielkim’ mieście?

pozdrawiam wszystkich serdecznie i ciepło

Gazeta Krakowska wieszczy koniec prosperity

Gazeta Krakowska

Skończyły się złote czasy dla krakowskich hosteli. Po kilku tłustych latach nadszedł czas, kiedy będą musiały zacisnąć pasa

dziś

Ten hostel przy ul. św. Gertrudy został wystawiony na sprzedaż FOT. ADAM WOJNAR

Właściciele hosteli, którzy liczyli na szybki i łatwy zysk, przeliczyli się. W przyszłym sezonie z rynku może zniknąć spora część tanich noclegowni - Do tej pory Kraków był miastem o największej liczbie hosteli w Polsce - mówi Krzysztof Śpiewla, rzecznik Hostel Service.

Nawet jak na spore natężenie ruchu turystycznego w mieście, ich liczba jest bardzo duża. Pod tym względem Kraków może się równać nawet z Berlinem uważanym za hostelową mekkę. - Duża część krakowskich hosteli powstawała jednak bez niezbędnego przygotowania, zaplecza logistycznego i teraz się to odbija na ich kondycji finansowej. W nowym sezonie może zniknąć nawet kilkanaście procent z nich - prognozuje Śpiewla.

Jak grzyby po deszczu
Jak wylicza Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta ds. turystyki i marketingu, w ewidencji miasta znajduje się ponad 100 hosteli. Ale to zaledwie wierzchołek góry lodowej, bo obiekty te nie muszą się nigdzie rejestrować ani zgłaszać swojej działalności.
- Na podstawie tego, co udało się nam zaobserwować w internecie, naliczyliśmy ok. 480 hosteli - mówi Leja. - Prawdziwe apogeum było w zeszłym roku, kiedy tanie noclegownie powstawały jak grzyby po deszczu. Nie nadążaliśmy ze śledzeniem stron internetowych - dodaje.
Marcin Porada, szef marketingu Hostel Service uważa, że do takiej sytuacji przyczyniły się w dużej mierze media, nieustannie donoszące o zwiększającym się w Krakowie ruchu turystycznym.
- Takie informacje działają na świadomość osób, które liczyły, że łatwo się wzbogacą - mówi. - Zainwestowali masę pieniędzy, a po sezonie okazało się, że koszty się nie zwróciły. Ruch turystyczny w Krakowie nadal jest duży, ale nie aż tak dynamiczny, jak przyrost łóżek - dodaje.

Mniej turystów plecakowych
Kolejny powód ochłodzenia hostelowej koniunktury, to zmiana profilu turysty. Coraz częściej przyjeżdżają do nas osoby starsze, dobrze sytuowane, biznesmeni, którzy poszukują przede wszystkim odpowiedniego komfortu wypoczynku. - Liczba miejsc noclegowych jest odpowiednia do liczby turystów odwiedzających Kraków - uważa Leja. - Ale cały czas brakuje nam hoteli z wyższej półki, dla klientów biznesowych, konferencyjnych, tych, za którymi do miasta przychodzą duże pieniądze. Widać za to regres wśród tzw. turystów plecakowych.
- Prowadzimy marketing naszych usług na Dworcu Głównym. Od 2004 do 2006 roku obserwowaliśmy ciągły przyrost turystów, podczas gdy obecnie, zanotowaliśmy spadek o 20 proc. - twierdzi Porada. Dla niego pierwszym symptomem kryzysu była sprawa King Hostelu z ul. Urzędniczej.
- Wystawili ofertę na portalu rezerwacyjnym HostelWorld.com, przed wakacjami, sprzedali trochę rezerwacji i… w ogóle nie otworzyli swojego obiektu - opowiada. - Stwierdzili, że sprzedaż jest fatalna i lepiej minimalizować straty. Sytuacja była o tyle znacząca, że rok wcześniej King Hostel działał z powodzeniem - dodaje.
- Byłem zaskoczony, bo hostele zaczęły się do nas zwracać z prośbą o pomoc merytoryczną, doradztwo, co zrobić, żeby biznes się kręcił -mówi Śpiewla.
Ile tego typu obiektów zostanie na rynku w przyszłym roku - tego jeszcze nie wiadomo. Na razie ich właściciele podsumowują koszty i przychody. Gorący sezon turystyczny jeszcze się nie skończył - potrwa co najmniej do końca września. Ale już pojawiają się ogłoszenia z ofertą sprzedaży lub dzierżawy budynków noclegowych.
- Nasze ogłoszenie nie wynika ze złej sytuacji finansowej - zarzeka się Joanna Gajda z wystawionego na sprzedaż Centrum Hostel. - Choć to prawda, że rynek hosteli już się nasycił. Nie jest tak, jak dwa-trzy lata temu, że jak przychodził sezon, hostele pękały w szwach.

Szansa dla dużych
Co mogą zrobić hostele? Śpiewla widzi pewną możliwość w łączeniu się obiektów. W Krakowie, w przeciwieństwie do innych miast europejskich, dominują małe hostele, na ok. 30-40 miejsc. Dlatego te większe nadal są w cenie i jak na razie nie mają problemów z zapełnieniem pokoi.
- Jesteśmy dużym obiektem, mamy 100 miejsc - mówi Agata Witkowicz, menadżerka Lemon Hostel. - Mogłoby być lepiej, ale nie skarżymy się. Teraz jest dobry okres, bo przyjmujemy grupy. Mamy dużo rezerwacji na wrzesień, październik. Paradoksalnie lipiec i sierpień, czyli szczyt sezonu, to dla nas gorszy czas, bo nie jesteśmy w stanie wypełnić wszystkich miejsc indywidualnymi turystami. Istniejemy od roku i myśleliśmy, że to już ostatni dzwonek, ale jeszcze w tym roku, pojawiły się nowe hostele.
- To niełatwy biznes, jest duża konkurencja - mówi Michał Dzięgiel ze Sky Hostel. - Ale nadal mamy spore obłożenie. Dużo zależy od lokalizacji. Mamy sygnały od klientów, że bliskość centrum to priorytetowa kwestia przy wyborze noclegowni. Liczy się też wyposażenie pokoi, sprawa posiłków w ofercie - wylicza.

Nieprzyzwoity hotel w Krakowie

Anglicy smieją się z nieprzyzwoitej nazwy krakowskiego hotelu

Właściciele odrestaurowanej Kamienicy Bonerowskiej na Rynku Głównym w Krakowie nazwali ją Boner Palace. Jednak angielscy turyści śmieją się z nazwy, ponieważ słowo “boner” oznacza w ich slangu sztywny penis.

Właścicielem kamienicy na rogu Rynku Głównego i ulicy św. Jana jest firma Gellwe, znana z produkcji galaretek, kisieli oraz energetyzujących napojów. Firma kupiła obiekt, aby otworzyć tam luksusowe restauracje, kawiarnie, pokoje gościnne oraz apartamenty. W najbliższym czasie w zabytkowych wnętrzach odrestaurowanej milionowymi nakładami kamienicy pod nazwą Boner Palace ma zostać otwarty cały kompleks hotelowo -gastronomiczny.

Słowo “boner” po angielsku oznacza stojący w erekcji, sztywny “na kość”, męski członek. Szkot Kenny przyznaje - Każdy, kto zna angielski od urodzenia, słysząc “boner”, czerwieni się ze wstydu lub śmieje do rozpuku.

Przeczytaj dalszą część artykułu »

Hostele w Krakowie - mapa


Mapa Hostele w Krakowie
W oparciu o listę hosteli w serwisie KrakowHostels.net stworzyłem mapę interaktywną Krakowskich Hosteli - jeżeli Twojego hostelu nie ma na mapie i w serwisie napisz do nas!


Zobacz Mapę Hosteli w Krakowie >>

Free Hostel wita wszystkich i przy okazji od razu ostrzega :)

Witamy wszystkich bardzo cieplutko :P
I od razu ostrzegamy przed jedną pseudo klientką, jeśli jej nazwisko już się gdzieś przewinęło to wybaczcie jeśli nie to bądźcie czujni.

Sulik Anna Natalia - kobieta wstawia bajeczkę o remoncie domu albo klubu nocnego w którym aktualnie pracuje, mówi że zostanie kilka dni a potem wszystko ureguluje, pod zastaw zostawia dowód osobisty i inne dokumenty.
Krótko i na temat je za darmo, śpi za darmo , kąpie się za darmo.
Rocznik 83 włosy do ramion blond, czarna kurtka, bluza, dżinsy, mocno zjechane buty, poza hostelem widziana często w okolicach Starowiślnej zawsze tak samo ubrana.

Strzeżcie się :)

Nowy hostels wśród KrakowHostels.net

W naszych progach witamy gorąco nowy krakowski hostel: Free Hostel Kraków >>   (więcej informacji na podstronie o hostelu).

Życzymy powodzenia w hostelowym interesie!

Pierwszy autobus hostelowy rusza z Krakowa w świat

Pierwszy autobus hostelowy rusza z Krakowa w świat

Jest wielki, czerwony i można w nim zamieszkać. Pierwszy w świecie autobus hostelowy wyruszy z Krakowa w trasę po europejskich miastach.

Outrageousbus - tak nazywa się jeden z najciekawszych pomysłów ostatnich miesięcy w krakowskiej branży turystycznej. Czyli? - Autobus zaadaptowany na hostel z 17 miejscami leżącymi z przodu, okrągłym stołem w tylnej części, barkiem, sprzętem audio-wideo, minikuchnią, toaletą i schowkiem na bagaże - wylicza Anita Singh, menedżerka krakowskiego Stranger Hostelu z ulicy Kochanowskiego. Kraków to na mapie podróży hostelu na kółkach punkt szczególny - już za kilka dni właśnie stąd, spod siedziby “stacjonarnego” hostelu, Outrageousbus wyruszy w swą dziewiczą podróż pod krakowską banderą. W ciągu dwóch tygodni ma przejechać kilka tysięcy kilometrów: z Krakowa przez Budapeszt, Bratysławę, Wiedeń, Monachium, Paryż, Brukselę, Amsterdam, Berlin, Pragę, aby powrócić znów do Krakowa.

[...]

Podróż Outrageousbusem ma przebiegać spokojnie. Piętrowe łóżka wkomponowane w ścianki działowe - do wyboru: pojedyncze lub podwójne (dla zakochanych par). Można, leżąc, obserwować mijające pejzaże przez okrągłe okienka, można czytać książkę (w sufitach zamontowano halogenowe reflektorki), można też po prostu naciągnąć na siebie koc i spać, aby obudzić się kilkaset kilometrów dalej.

Więcej w Gazeta.pl >>

Będzie pomoc unijna na rozwój hoteli w Polsce

Będzie pomoc unijna na rozwój hoteli w Polsce

W regionalnych programach operacyjnych przewidziano środki unijne na rozwój turystyki w Polsce, w tym budowę nowych hoteli. W latach 2007-2015 do wszystkich województw trafi na ten cel łącznie 765,5 mln euro - poinformowała PAP rzecznik Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, Monika Niewinowska

“Wzrosło za to wyraźnie zainteresowanie inwestycjami w najtańszą (zarówno dla klienta, jak i inwestora) bazę noclegową, czyli hostelami” - uważa Szafrański. Jego zdaniem hostele bardziej pasują zresztą do charakteru grupowych wyjazdów kibiców, chociażby dlatego, że można w nich nocować w większych salach.

Obecnie w Polsce - zarejestrowanych jest ok. 150 hosteli - wyjaśnił Szafrański; co najmniej drugie tyle działa bez rejestracji. “Myślę, że do roku 2012 ich liczba wzrośnie przynajmniej kilkukrotnie” - powiedział.

Więcej w Gazecie Wyborczej:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4230224.html

Powstanie zatem kolejne sto hosteli bo przy zmniejszeniu ryzyka i wizji hostelu jako łatwej i pewnej inwestycji pokuszą się kolejni przedsiębiorcy.

Hostelowi naganiacze łowią w pociągach

Młodzi ludzie reklamujący krakowskie hostele opanowali już dworzec PKP. Teraz na wyścigi łapią klientów nawet w jadących do Krakowa pociągach.

www.flickr.com
Flickr badgekrakowhostels.
  • Galeria zdjęć

    www.flickr.com
  • Kalendarz

    lipiec 2008
    P W Ś C P S N
    « kwietnia    
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    28293031  
  • Meta

  • Autorzy

  • Polecamy Hostele:

  • Krakowskie Hostele - Krakow Hostels . net
    Pozycjonowanie stron KrakowHostels.net: Krakweb.pl