piotr_doroba
Czerwiec 10, 2007
at 6:29 pm · Filed under Hostele Krakow, Krakow, kulinaria
Właśnie dokonało się kolejne krakowskie święto chleba, było w czym wybierać i co zjeść. Można było żarnami zemleć sobie osobiście trochę mąki, nauczyć się kisić żur i piec chleb. Jak zwykle objadłem się niemiłosiernie więc zamiast detali kilka fotografii.



GrzegorzBednarczyk
Maj 21, 2007
at 9:27 pm · Filed under Hostele Krakow, kulinaria
Wpis miał się ukazać wczoraj, ale byłem przejedzony od mnogości zup, które wlałem w siebie na krakowskim Kazimierzu i organizm odmówił posłuszeństwa. Kto mnie zna, wie, że pochłaniam głównie zupy chmielowe i niemoc zapewne, dlatego ale niech tam, obiecałem, że będę pojawiał się na łamach, więc najpierw ciekawy filmik i kilka zdjęć z festiwalu.
cinemahostel
Kwiecień 29, 2007
at 2:50 pm · Filed under kulinaria
Image of Kazimierz – kulinarne przyjemności Krakowa Kotlet schabowy u Endziora – Photobucket – Video and Image Hosting
postanowiłem podzielić się z Wami swoimi kulinarnymi przeżyciami których doświadczam w przeróżnych miejscach Krakowa, może w ten sposób powstanie nasza własna mapa osobliwości kulinarnych?
na zdjęciu kotlet u Endziora w okrąglaku na kaziku, duży jak talerz, smaczny i za jedyne dziesięć złotych. Podawany jest w towarzystwie zasmażanej kapusty i kwaszonego ogórka. Gdzie ? Tam gdzie największe kolejki.
Cóż to jednak za osobliwość ??? Schaboszczak full wypas może nas dotknąć zapewne w wielu innych miejscach, równie wielki i smaczny. Hostelowi goście wychwalają go jednak pod niebiosa więc wpisuję go na pierwszym miejscu.
Teraz czas na osobliwość. Na wschód od Endziora na wysokości hostelu AnyTime przy kilku ławach siedzi grupa smakoszy i pałaszuje gigantyczne golonki. Coś niesamowitego. Golonka z wody w towarzystwie zasmażanej kapusty z pysznym chlebem. Palce lizać, mięso rozpływa się w ustach a ty zapominasz że postanowiłeś się odchudzać. Brakuje tylko zimnego browca do towarzystwa i przenosisz się w niebiosa.
Za ile ??? tego nigdy nie odgadnę. Właściciel stałych klientów traktuje w bardzo oryginalny sposób. Płacę 8 -10 zł bez wzg. na wielkość a nieraz są to wyjątkowe giganty. Zdarza się również że uśmiechnięty właściciel macha ręką i jedyną zapłatą jest twoje zadowolenie.
Oprócz golonki polecam gulasz z żołądków ( 5 zł ) i żeberka z kapustą (10 zł ) – zawsze pyszne. Makłowicz wymięka
piotrdoroba
w następnym odcinku opowiem Wam gdzie na kaziku zjeść pyszne mule ( z gwarancją świeżości ) i poszukamy naprawdę dobrej kawy.
Na marginesie golonki, niesamowicie dobra, pieczona w miodzie ze śliwkami, gigantyczna spotka nas również w restauracji Chłopskie Jadło na św.Agnieszki, niestety z browarem zapłaciłem ok 80 zł. Kulinarnie – niesamowita – cena jednak, zdecydowanie zawyżona