home mail us syndication

Blue Hostel Kraków

Blue Hostel
Adres:
Blue Hostel
ul. Westerplatte 12/7,
31-033 Kraków,
Polska
Kontakt:
rezerwacja@bluehostel.pl
tel. 012/429 59 34
0508 373 246
gg: 506798

Dla studentów zniżki
W cenę wliczone jest:

dobre śniadanie
dostęp do Internetu
komplet pościeli i ręcznik
korzystanie z pralki
użytkowanie lodówki i sprzętu kuchennego
kawa i herbata bez limitu
przechowanie bagażu
sprzątanie pokoju w trakcie dłuższego pobytu

Ceny zawierają podatek VAT.

Dodaj link do:
| | | | Y! MyWeb | +Google

3 Responses to “Blue Hostel Kraków”

  1. Marta Skowronska Says:

    It was the worst hostel I had ever stayed in my life. My friends and I were insulted by the receptionist a few times. He refused to give us a room we had previously booked and made us sleep in 2 separate ones. He didn’t give us sheets or duvets and once we took them from reception, he shouted at us in fury. He refused to give us an invoice and when we asked if it would be possible he answered “maybe, it depends on my mood”. He was arrogant, aggressive and emotionally unstable. Don’t even try to stay in this hostel.

  2. Annina Says:

    Pani Marto!Powinna to Pani opisac tez w jezyku polskim!! Ja bylam w tym hostelu w tym samym terminie mniej wiecej co Pani i mnie przytrafilo sie gorzej!!Mieszkalam w pokoju nr.2,w ktorym bylo polamane lozko,podpierane dodatkowa drewniana noga od spodu.Materac na nim byl do zrobienia sobie dobrej skoliozy kregoslupa a do tego jakby nie wystarczalo podano mi dziurawe przescieradla!! Reczniki smierdzialy dymem!!Pomimo tego,ze wykupialm 12 nocy nikt go nie sprzatal!
    Ten pokoj ma wspolna scianke z lazienka i z kuchnia…Nie moglam tam spac! W nocy wchodzilo podpite towarzycho do lazienki i slychac bylo wszystkie ich odglosy (najgorzej bylo jak pojedli cos ostrego na miescie i wymieszali z polskim piwem!!) Pomimo tego ze ten hostel ma wywieszony na scianie Regulamin w ktorym pisze,ze po 22.00 goscie hostelowi nie powinni przeszadzac innym gosciom, to niestety bylo dozwolone w nim pic i zachowywac sie chamsko pod drzwiami mojego pokoju..Krzyki ,chichy itp…co noc….Normalny horror!! Jedyne czego przestrzegano to zakazu palenia w nim: na rozlatujacym sie balkonie urzadzono kacik palacza!! Poniewaz wykupilam w nim 12 nocy, juz po paru w tych warunkach przestalo mi sie podobac…Zaczelam narzekac do “panow” na recepcji,ale grzecznie i z klasa a nawet z humorem…i co w zamian mi zostalo zaoferowane?……….Pan bladyn, powiedzial,ze jak w nocy nie daja mi spac (bo wlaza do lazienki) to moge ja zamknac bo sa dwie inne..wiec ucieszylam sie…pomyslam nawet jakie fajne miejsce!! Wychodza naprawde naprzeciw potrzeba swoich klientow a zwlaszcza takim jak ja ktorzy wykupuja tyle dob hostelowych i placa odrazu gotowka z gory za te ich luksusy!!…ale moja radosc trwala krotko….
    W nocy z 24 na 25 ktos chodzil i szrapal za klamke mojego pokoju i za drzwi do lazienki..walil w nie pisciami…Myslalam,ze to moze jakis podpity gosc hotelowy.( potem zrozumialam ze byl to gorylowaty pracownik hostelu)…a nad ranem w kuchni zatrzymalo sie towarzycho ktore wrzesczalo na calego..wiec wstalam i poszlam zadzownic po personel hostelowy…..i……….Przyszedl….kolega, pracownik….(wlasciwie to nie wiem kto to byl bo nawet policji nie udalo sie ustalic czym i kim ten czlowiek tam jest) o duzej lysawej glowie, pijany z puszka piwa w reku…Wiec mu powiedzialm co i jak…a on: to ,ze jak mi sie nie podoba to zebym sie wyprowadzila!!Po czym zaczal lazic po calym hostelu,otwierac lazienki,przeklianc na mnie, wyzywac, straszyc…itd..
    W pewnym momencie wlazl jednej pani do lazienki,bo myslal ze ja tam jestem!Ona zaczela wrzesczec!!(robila sobie prysznic)…Wiec spakowalam szybko torebke i ucieklam na miasto bo balam sie ze mi cos zrobi…zostawiajac walizki w pokoju….Pojechalam zalatwic ostatnie sprawy a potem zaczelam sie zastanwaiac co zrobic?…Jak odzyskac rzeczy? Jak odzyskac pieniadze za ostatnia dobe, bo bylam juz pewna ze w tym miejscu nie moge zostac.(Moglabym nie wrocic do domu).Zrobilo sie za niebezpiecznie….
    Przechodzac rynkiem weszlam na posterunek policji i opowiedzialm im zajscie…..Doradzona mi zebym sama tam nie wracala tylko najlepiej z Policja, poniewaz niewiadomo jak mogloby sie to dla mnie skonczyc…
    Przyjechalam do hostelu po moje rzeczy z 3 policjantami, ktorzy zastali jego personel piajny!!.Pan blondyn udawal ze nie wie co sie dzieje a ten z wielka glowa ktory mnie wyzywal i straszyl powiedzial,ze go tam wogole nie bylo.Chciano zabrac ich na Izbe,ale “panowie” wykrecili sie mowiac ,ze juz po godzinach pracy no i sie napili ( a ponoc recepcja pracuje tam 24 na 24)…..Oddano mi za ostatnia dobe a panowie policjanci pomogli wyniesc mi moje walizki……Byli bardzo uprzejmi i mili..za co bardzo im dziekuje……Niestety moj pobyt w Polsce zaczal sie zle poprzez nieuczciwego przewoznika autokarowego i zakonczyl jeszcze gorzej poprzez hostel Blue.Nigdy nie zapomne sobie pobytu w moim rodowitym miescie i w tym hostelu….Ludzie! Jak mozecie to omijajcie to miejsce…tam trzeba slono placic za standard jaki oferuja a do tego cicho siedziec bo jeszcze mozna w leb zaliczyc (co jest napewno wliczone w cene!!) Pani Marto!Dobrze by bylo gdybysmy zrobily razem jakies doniesienie w tej sprawie do kompetentnych organow ,bo kiedys pobyt w tym miejscu moze sie tragicznie dla kogos skonczyc i wtedy mozemy go miec na sumieniu!!..a tego bym nie chciala…!!

  3. Annina Says:

    Salve!! Vorrei dire a tutti gli italiani di evitare questo posto. Noi siamo stati lì dal 14 luglio al 25 luglio del 2008.E’ stato un incubo!!Il personale dell’ostello è pericoloso e molto arrogante.Se non vi piace qualche cosa la persona che lo gestisce manda il suo bodyguard personale con una grande testa e vi puo’ insultare o addirittura menare!!!
    Abbiamo dovuto evacuarsi con l’aiuto della polizia polacca. Abbiamo rischiato di brutto!!

Leave a Reply

Krakowskie Hostele - Krakow Hostels . net
Pozycjonowanie stron KrakowHostels.net: Krakweb.pl