Witam wszystkich serdecznie,
Jak wieść gminna niesie rzeczywiście wczoraj GBL nawidzila Inspekcja Handlowa.
Kontrola, jak chyba każda tworzy nerwową atmosferę, ale suma summarum da się ją spokojnie i z uśmiechem przeżyć. Panie są mile i tylko na początku sprawiają wrażenie formalistek. Cóż podlega kontroli:
1. Odbiory sanepidu
2. Strażak
3. Dokumenty rejestracyjne firmy
4. Prawa do używania nieruchomości
5. Ważność gaśnic
6. Wpis do ewidencji obiektów turystycznych w UM
7. Cenniki - czy są w widocznym miejscu i czy są po polsku
8. Obiekt musi posiadać tzw. Książke Kontroli - czytaj zeszyt, prowadzony w tym celu lub coś o tej nazwie zakupionego.
Za braki w dokumentach Panie obdarowywują mandatami. Jakiej wysokości tego jeszcze nie wiem.
Aha w lokalu jeżeli nie ma wlaściciela musi być osoba upoważniona do reprezntowania go, tudzież wlaściciel musi być w stanie się tam w określonym czasie pojawić lub taką osobę wyslać.
To by bylo chyba na tyle. Innych rzeczy u nas nie sprawdzano.
Panie udzielily mi informacji, że wszyscy będziemy kontrolowani, więc miejmy się na baczności. Jeżeli ktoś chcialby o coś dopytać to serdecznie zapraszam do kontaktu telefonicznego (604230090).
Pozdrawiam
Mateusz

