Wpis miał się ukazać wczoraj, ale byłem przejedzony od mnogości zup, które wlałem w siebie na krakowskim Kazimierzu i organizm odmówił posłuszeństwa. Kto mnie zna, wie, że pochłaniam głównie zupy chmielowe i niemoc zapewne, dlatego ale niech tam, obiecałem, że będę pojawiał się na łamach, więc najpierw ciekawy filmik i kilka zdjęć z festiwalu.
Kazimierz Festiwal Zupy
| | | | Y! MyWeb | +Google

