postanowiłem podzielić się z Wami swoimi kulinarnymi przeżyciami których doświadczam w przeróżnych miejscach Krakowa, może w ten sposób powstanie nasza własna mapa osobliwości kulinarnych?
na zdjęciu kotlet u Endziora w okrąglaku na kaziku, duży jak talerz, smaczny i za jedyne dziesięć złotych. Podawany jest w towarzystwie zasmażanej kapusty i kwaszonego ogórka. Gdzie ? Tam gdzie największe kolejki.
Cóż to jednak za osobliwość ??? Schaboszczak full wypas może nas dotknąć zapewne w wielu innych miejscach, równie wielki i smaczny. Hostelowi goście wychwalają go jednak pod niebiosa więc wpisuję go na pierwszym miejscu.
Teraz czas na osobliwość. Na wschód od Endziora na wysokości hostelu AnyTime przy kilku ławach siedzi grupa smakoszy i pałaszuje gigantyczne golonki. Coś niesamowitego. Golonka z wody w towarzystwie zasmażanej kapusty z pysznym chlebem. Palce lizać, mięso rozpływa się w ustach a ty zapominasz że postanowiłeś się odchudzać. Brakuje tylko zimnego browca do towarzystwa i przenosisz się w niebiosa.
Za ile ??? tego nigdy nie odgadnę. Właściciel stałych klientów traktuje w bardzo oryginalny sposób. Płacę 8 -10 zł bez wzg. na wielkość a nieraz są to wyjątkowe giganty. Zdarza się również że uśmiechnięty właściciel macha ręką i jedyną zapłatą jest twoje zadowolenie.
Oprócz golonki polecam gulasz z żołądków ( 5 zł ) i żeberka z kapustą (10 zł ) – zawsze pyszne. Makłowicz wymięka
piotrdoroba
w następnym odcinku opowiem Wam gdzie na kaziku zjeść pyszne mule ( z gwarancją świeżości ) i poszukamy naprawdę dobrej kawy.
Na marginesie golonki, niesamowicie dobra, pieczona w miodzie ze śliwkami, gigantyczna spotka nas również w restauracji Chłopskie Jadło na św.Agnieszki, niestety z browarem zapłaciłem ok 80 zł. Kulinarnie – niesamowita – cena jednak, zdecydowanie zawyżona

